Pomoc Ukrainie aktualizacja 05.04.2022

Koleżanki i Koledzy,

Piszę, bo sytuacja jest dynamiczna, ofiarność i chęć pomocy duża. W związku z tym zmieniają się potrzeby.
Aktualnie wstrzymujemy zbiórkę w zakresie zabawek. Pozostałe rzeczy zostają bez zmian. 
Do potrzebnych rzeczy dochodzą: sztućce, proszki do prania (to właściwie bez ograniczeń), odkurzacze, mikrofalówki, garnki, patelnie (duże).
Poszukiwane są osoby, które mogłyby być lektorami języka polskiego (dla dorosłych). Ukraińcy chcą się uczyć naszego języka, żeby łatwiej się porozumiewać i szukać pracy. Chodzi o podstawy, na literaturę przyjdzie czas. One (bo mieszkają tam, jak wszędzie głównie mamy z dziećmi) nie chcą siedzieć z założonymi rękami, chcą się usamodzielniać. W akademikach są odpowiednie sale, gdzie można prowadzić zajęcia.
Nie trzeba samemu kupować mikrofalówki, patelni czy innych potrzebnych rzeczy; można się składać po kilka osób. Komu jest wygodniej, może zawieźć dary bezpośrednio do akademików przy ul. Franciszkańskiej w Katowicach Ligocie - "Zaścianek", "Sikorka".
Może dla wielu z nas to jest jedyna okazja, kiedy możemy komuś pomóc. Byłem w akademikach na ul. Franciszkańskiej w Katowicach, rozmawiałem z Koordynatorem; mieszkające tam Ukrainki nieraz są zakłopotane zakresem udzielanej pomocy. 
W przyszłości będzie organizowana pomoc w znalezieniu pracy. Najpierw trzeba rozpoznać ich kwalifikacje i możliwości.
To na ten czas tyle.
Pozdrawiam
Wojtek Kosek