|
Od Redakcji
Jak ten czas szybko mija! Drugi tegoroczny numer trafia w Wasze ręce trochę wcześniej niż zazwyczaj, a to z powodu wyborów nowych władz Stowarzyszenia, wydawcy kwartalnika. Wraz z mijającą kadencją kończy się pewien etap w życiu naszej organizacji – najstarszej nie tylko w Polsce, ale także w Europie Środkowo-wschodniej, skupiającej głównie specjalistów w zakresie wyceny nieruchomości. W pewnym sensie kończy się także kolejny etap edycji kwartalnika. Z tej okazji zamieszczamy aktualny spis naszych członków, a także wywiad z ustępującym prezesem. Nie wypełnia to oczywiście zawartości niniejszego numeru. Znajdziecie w nim artykuły stale współpracujących z nami autorów, a także nowych, którzy piszą do poszczególnych, tradycyjnie już wydzielonych w każdym numerze działów problemowych. Polecamy lekturę tekstu o wpływie hipoteki na wartość nieruchomości. Warto byście przeczytali materiał na temat ustalania powierzchni użytkowej lokali mieszkalnych, co regulują dwie nieobowiązujące normy i wiele przepisów, tworząc zamęt w tej dziedzinie. Na pierwszy plan wybija się jednak – budząca też nie mniej kontrowersji – wycena nieruchomości pod drogi. Rok 2009 jest już za nami, co skłania do refleksji, jaki on był, jeżeli chodzi o notowania cen nieruchomości. Rozważania na ten temat znajdziecie w kilku inte-resujących analizach badawczych. Po trosze zmienia się wizerunek naszego czasopisma, prezentującego przede wszystkim aktualne problemy nurtujące środowisko profesjonalistów obsługujących rynek nieruchomości. Staje się ono w pewnym sensie magazynem nieruchomościowym, edukującym m.in. w dziedzinie zabytków, sztuki, popularyzującym dzieła wybitnych artystów rzeźbiarzy, malarzy i grafików. Profesjonalista rynku nieruchomości powinien wykazywać się również wiedzą i w tych dziedzinach, gdyż ocena nieruchomości nie ogranicza się jedynie do jej formy zewnętrznej, ale także do jej wnętrza, stanowią one bowiem integralną całość. Podejścia, metody i techniki wyceny nieruchomości mimo wszystko nie do końca oddają jej wartość rynkową, której nie da się zmatematyzować. W ramach edukacji jest również miejsce na repetytorium z dziedziny geodezji, prawa oraz pytania sprawdzające wiedzę. I jak zwykle polecamy to, co jest tego warte, jeżeli chodzi o wypady za miasto i coś na ząb. Drodzy Czytelnicy, zaplanujcie wyjazd – koniecznie z kwartalnikiem – na majówkę (już szron na głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj), a wcześniej (i tu apel do członków Stowarzyszenia) wybierzcie Waszych najlepszych reprezentantów, z których będziecie dumni przez trzy kolejne lata. Szczerze Wam tego życzy
Andrzej Kalus
Opracowanie:
Andrzej Kalus
NIERUCHOMOŚĆ 2/2010 (74)
|